Adam Sadowski

OBOISTA

MICHAŁ MOGIŁA – absolwent Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach w klasie oboju prof. Tomasza Miczki oraz studiów podyplomowych Hochschule fur Kunste Bremen w klasie prof. Christiana Hommela. Jeden z twórców orkiestry kameralnej Sinfonietta Hevelius Bremen. Od 2008 oboista solista Filharmonii Zielonogórskiej im. Tadeusza Bairda. Dyrektor artystyczny i fundator Lubuskiego Festiwalu Muzycznego. Prezes Stowarzyszenia Artystów „Zdolni do wszystkiego”.  Odznaczony odznaką honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej” (2018).

W świat muzyki wprowadziła mnie mama, która obserwowała i pomagała mi ćwiczyć oraz nauczyciele z legnickiej szkoły muzycznej. Bardzo miło wspominam ten okres – szczególnie grę na akordeonie po który sięgam również czasami.

MichaŁ Mogiła

#Ćwiczyć, ale jak? Rozmowa z Michałem Mogiłą – obój

A.Sadowski: Zacznijmy od wspomnień. Chciałbym spytać o początki: poznawanie nut; pierwsze ćwiczenia w domu; osobę, która pomagała wejść w świat muzyki; nastrój panujący w domu. 

M.Mogiła: Muzyka była w domu odkąd pamiętam. Do Szkoły Muzycznej w Legnicy zapisali mnie rodzice i o dziwo moje początki wiązały się z akordeonem. W świat muzyki wprowadziła mnie mama, która obserwowała i pomagała mi ćwiczyć oraz nauczyciele z legnickiej szkoły muzycznej. Bardzo miło wspominam ten okres – szczególnie grę na akordeonie po który sięgam również czasami.

A.S.: Czym kierujesz się wybierając do grania taki a nie inny utwór? Jakie kroki podejmujesz by lepiej zrozumieć utwór? Czy masz jakiś schemat ćwiczenia? 

M.M.: Jestem już na takim etapie, że mogę wybierać utwór, który mi się podoba. Poświęciłem na rozwój muzyczny ponad 30 lat. Mam swoje techniki, które zawsze powtarzam moim uczniom. Dobór repertuaru jest zawsze indywidualny w zależności od epoki. Jako nauczyciel i czynny aktywnie zawodowo muzyk inspiruję się nagraniami i książkami, z których czerpie wiedzę o utworze.

A.S.: Czy sposób ćwiczenia może mieć wpływ na jakość występu? Który etap pracy nad utworem wydaje się najważniejszy w przygotowaniach do występu?

M.M.: Od tego jak ćwiczymy zależy zawsze wykonanie utworu. Ja często staram się grać małymi fragmentami i opanować materiał w wolnych tempach wielokrotnie powtarzając trudne frazy w utworze. Występ sceniczny to również stres i my jako muzycy musimy kształcić się w technikach, które pozwolą nam panować nad stresem. W obecnych czasach wiele takich technik jest powszechnie dostępnych – jedną z najpopularniejszych technik jest technika oddychania Alexandra.

A.S.: O jakiej porze dnia lubisz ćwiczyć? Czy mógłbyś przybliżyć czytelnikom swoje sposoby na pozostanie w formie gdy nie ma wiele czasu na ćwiczenie?

M.M.: Ćwiczę przeważnie w wolnych chwilach od pracy – jestem aktywnie zawodowym muzykiem, który dużo koncertuje. W czasie wolnym przygotowuję koncepcje na kolejne utwory. Aktywny sport pomaga mi  w utrzymaniu formy jeżeli nie posiadam czasu na spokojne ćwiczenie.

A.S.: Chciałbym spytać także o sposoby na zapamiętanie utworu oraz jak radzisz sobie z trudnymi miejscami w utworze? 

M.M.: Moja technika jest prosta – ćwiczenie sposobami określonych problemów w wolnych tempach. Czyli wystarczy daną frazę pograć w zróżnicowanych przebiegach rytmicznych i jak się to opanuje to zwiększać tempo danej frazy. To automatycznie działa na granie tzw. ,, z pamięci,,.                    
                                  
A.S.: Utwór można również czytać a vista. Czy praktyka a vista to codzienność w Twojej specjalizacji? Do czego może służyć rozwijanie tej umiejętności? 

M.M.: Bardzo często stykam się z graniem avista i uważam, że powinno się ćwiczyć granie avista w trakcie lekcji. To bardzo rozwija zdolności muzyczne  i pozawala nam się zapoznać z duża ilością materiału.

A.S.: Kiedy wypracowałeś swoje sposoby ćwiczenia, które się sprawdzają? Czy mógłbyś podpowiedzieć młodym czytelnikom na co zwracać uwagę przy szukaniu strategii ćwiczenia?

M.M.: Sposoby ćwiczenia wypracowałem podczas studiów i podczas aktywnej działalności koncertowej. Wystarczy dobrze się obserwować. Bardzo pomocne wydaje się nagrywanie siebie ćwiczącego  w domu oraz granie przed kolegami, które również jest bardzo pomocne. Jeżeli opanujemy dany utwór podczas egzaminu lub koncertu powinniśmy wyznaczać sobie nowe cele w muzyce.

A.S.: Bardzo dziękuję za rozmowę!

Ćwicz razem z –> Planerem Ćwiczeń Muzycznych

 

 IDEA PROJEKTU #Ćwiczyć, ale jak?

 Facebook Projekt #Ćwiczyć, ale jak?

 

 

Bądź na bieżąco, DOŁĄCZ do #Ćwiczyć, ale jak?

Next Post

Previous Post

Leave a Reply

© 2026 Adam Sadowski

Theme by Anders Norén